HYDRA BULIMIA

W tym wpisie chciałabym pokazać jedną historię bulimii, która aktualnie  toczy się między innymi w moim gabinecie.

Jak wielopłaszczyznowa i głęboko sięgająca jest ta choroba, przekonuję się od jakiegoś czasu raz w tygodniu w trakcie spotkań z dziewczyną, którą można porównać do małego Rycerzyka z nożem w ręku, który walczy z wielogłową, wężowatą Hydrą. Siły tej dziewczyny falują, raz ma ich tyle, by spróbować obciąć jeden łeb, nawet wyraźnie go nadpiłowuje, czasem jej się udaje Hydrę na chwilkę obezwładnić, ale co rusz pada pod jej siłą….

Ta Hydra to Wielka Oszustka. Czasem chowa jakąś głowę, udaje małego niewinnego smoka, sprawia, ze Rycerzyk traci czujność, a wówczas, w momencie osłabienia jego uwagi, Hydra pokazuje swe wielkie cielsko i atakuje bezlitośnie.

Jedna głowa mówi – jestem Inną Chorobą. Nie jestem Bulimią, jestem inną chorobą. Jestem zaburzeniem hormonalnym, jestem chorobą neurologiczną, jestem zespołem jelita drażliwego, grzybicą i wszystkim, co zechcesz we mnie zobaczyć. Ta głowa to mistrzyni kamuflażu, przybiera maski, udaje kogoś innego. Ta sprytna gra służy temu, by Hydry Bulimii tak naprawdę nie zwalczyć.
Nie jest to naiwne udawanie. Naprawdę pojawiają się niespecyficzne objawy neurologiczne, nawet przypuszczenie choroby odzwierzęcej, mogącej dawać taki obraz, a także podejrzenie chorób przysadki łącznie z guzem. Rycerzyk jest przestraszony, biega po lekarzach, diagnozowanie ciągnie się miesiącami, a Bulimia ma na jakiś czas spokój, wie, że jest bezpieczna. Rycerzyk marzy o chorobie, byłaby w tej całej historii wybawieniem, wszystko byłoby jasne, wystarczyłoby się poddać kuracji, a nawet operacji i Hydra byłaby zniszczona. Niestety ….potwór zdemaskowany, nie ma choroby neurologicznej, wracamy do punktu wyjścia.
No dobrze, ale przecież to może być inna Choroba. I znów powtarzająca się seria badań, i znów prawdziwe objawy. Aby nie przedłużać opowieści o tej głowie – wszystkie są skutkiem, a nie przyczyną bulimii. Nawet grzybica ogólnoustrojowa to efekt pierwotnego rozregulowania organizmu wymiotami, co stworzyło pole do rozwoju grzyba.
Zespół jelita drażliwego tez ma niecharakterystyczne objawy. Bo jakim cudem organizm może trawić w trakcie napadu głodu kilogramy jedzenia, którego hipotetycznie dziewczyna nie przyswaja, i nie przynosić żadnego bólu, tylko uczucie ulgi?
Prawdziwe imię tej głowy Hydry to, po demaskacji, mimo wszystko Bulimia. Też Choroba, ale ta dla Rycerzyka najgorsza.

Kolejna głowa ma na imię Uzależnienie. Podobna jest do Goluma z Władcy Pierścieni. Mami Rycerzyka obietnicami “daj jeść, najedzmy się, napchajmy do granicy wytrzymałości, uczucie sytości jest takie piękne, potem zwymiotujemy, obiecuję ci fantastyczną ulgę! Nic nie boli, o niczym się nie myśli, nic się nie czuje, kraina wiecznej szczęśliwości…”
Oszukuje w odczuciach głodu. Mówi – “chcę jeść …jestem głodna… daj…” mimo, iż jest to trzecia z rzędu pizza, kilo makaronu z dwoma litrami mleka… sto ciasteczek… Pamiętacie Goluma syczącego “my treasure”? Tak samo Bulimia szepce do ucha, kusi i obiecuje…
Jak alkoholik śni o piciu, palacz rzucający nałóg we śnie pali papierosy, tak głowa ta mówi – “potrzebujesz mnie! Beze mnie nie odczujesz żadnej przyjemności! Jestem ci niezbędna do życia”.
Bulimiczki mają gorzej, niż alkoholicy, w rzucaniu nałogu. Dla alkoholika, który chce się leczyć jasne jest, że musi odstawić każdy alkohol na zawsze. A jak odstawić jedzenie? Nie da się, nawet czasowo, wciąż ma się kontakt z czynnikiem uzależniającym. A nałóg ten sięga do struktury osobowości równie głęboko, jak alkoholizm, nawet w podobnym stopniu podczas ataków jedzenia zmienia świadomość. Jest znieczulenie, fizyczna błogość. A jest znacznie trudniejszy do rzucenia…
W przypadku osoby, o której piszę, jest o tyle inaczej, że na normalne jedzenie oraz na bulimiczne najadanie się ma dwa zupełnie różne jadłospisy. To, co jej wyraźnie szkodzi i nie smakuje w okresach nienajadania się i niewymiotowania, w czasie ataków bulimicznych smakuje po dziesięciokroć lepiej, niż cokolwiek innego, smaki się potęgują, napchanie się przynosi ulgę, a nie ból. Jakie genialne oszustwo mózgu! Do tego daje miraże wspomnień z dzieciństwa – ryż na mleku, bezpieczeństwo …jak temu nie ulec….

Obok niej wyrasta główka, która dość rzadko się ukazuje, ale jest wciąż obecna w tle. Ma na imię Niewola. Głowa Uzależnienie pozwala czasem Rycerzykowi odetchnąć, zająć się czymś innym. Ale ta, jak jest głodna, wystawia swą żarłoczną szczękę i nie bawi się w podchody oraz wysublimowane metody oszustwa. Po prostu zmusza żywiciela do konkretnych zachowań i koniec. Wtedy nikt i nic nie jest w najmniejszym stopniu ważne. Nie istnieje żadna myśl, żadne uczucie. Istnieje tylko jedzenie.

Koło tej głowy wyrasta Nienasycenie. Jak Niewola dochodzi do głosu, podburza tę głowę, która ma za zadanie mamić żywiciela, kiedy Uzależnienie chce się napchać. I działa jak efekt śnieżnej kuli – jak się zaczęło jeść, to się chce więcej, i więcej…. prawie nie ma temu końca, dopiero fizyczne wyczerpanie przerywa ten proces. Nieważne jest co i w jakiej formie. Byleby jeszcze…

Kolejna, wielka głowa mówi – jestem twoim Celem Życia. Wpaja “Niczego innego, niż ja,nie potrzebujesz. Nic innego nie jest tak ważne i nie pozwolę ci, by było”.
Mówi też- “nie będziesz miała rodziny, przyjaciół, nie pozwolę ci pracować. Musisz zajmować się tylko mną, bo ja jestem najważniejsza. Nie wolno ci iść do pracy, bo wtedy nie byłoby czasu na wielogodzinne transy najadania się, niewyspanie nie pozwoliłoby funkcjonować w symbiozie z Chorobą. Nie wolno zbyt często wychodzić do ludzi – z tego samego powodu“.
Głowa ta mówi też – “nie będziesz funkcjonować jak kobieta, odbieram ci miesiączkę i radość seksu, zabieram ci bycie w związku, możliwość pragnienia i odczuwania bliskości. Nie potrzebujesz tego, masz mnie. A ja ci w zamian dam niebywale szczęście i ulgę“. Obietnica każdej głowy zawsze jest taka sama.
Rycerzyk walczy, krzyczy – jak to, są inne, ważniejsze rzeczy, nie chcę, byś była najważniejsza. I próbuje tej głowie to udowadniać, buntować się, lekceważyć ją. A głowa ta się na jakiś czas przyczai, położy uszy po sobie, da czasem Rycerzykowi odsapnąć, skorzystać z życia, pospotykać się z ludźmi, pojechać na narty, pójść na imprezę. Rycerzyk jest trochę silniejszy. Owszem, o to przecież chodzi, przecież Hydra musi dbać o swego żywiciela. Daje mu nabrać sił. A gdy Rycerzyk sił nabierze i nieco straci czujność, Hydra znów podstępnie się owija i poddusza. Zawsze znajdzie sposób, by pokazać, kto tu rządzi, kto jest najważniejszy. Nie ciało, nie przyjaciele i znajomi, nie rodzina, zdrowie. Bulimia.

Następna głowa ma na imię Tajemnica. Jej motto brzmi jak przykazanie dla Rycerzyka “Nie będziesz nigdy nikomu o mnie mówić, nigdy się nie przyznasz, jaki naprawdę jest twój problem”. Przecież, gdyby rycerzyk ujawnił Chorobę, stałaby się słabsza, ktoś mógłby mu dać wsparcie, co dla Hydry jest zagrożeniem.
W efekcie o chorobie z kręgu życia prywatnego nie wie nikt. Wie świat medyczny, ale już Hydra Bulimia zadbała o to, by Rycerzyk nie postrzegał ludzi mu pomagających jako osoby, raczej jako role, obiekty mało ludzkie. Oby Rycerzyk nie zaufał, nie oparł się o nie zbyt mocno, bo wówczas nabierze sił na obcięcie tej głowy i misterny plan upadnie.
W związku z tym ta głowa precyzyjnie obmyśla, kiedy może się najeść, kiedy nie będzie kontaktu z ludźmi, rodzice wyjechali, pilnuje ich mieszkania, więc planuje dokładnie, w jakich godzinach można się najadać, a kiedy skończyć, by zdążyć pozacierać ślady, odkupić zjedzone produkty, zakamuflować wszystko. Jest Wielkim Strategiem. Gdy wyjeżdża współlokatorka, wszystkie głowy się wyciągają szczerząc zęby w uśmiechu. Głowa Tajemnica dala znak, że jest wolny teren i można zacząć działać.
Rycerzyk dokonywał prób ujawniania problemu, choćby na grupie terapeutycznej, ale głowa ta mocno zaprotestowała stwierdzając, jak bardzo to szkodzi…. A Tajemnica ma się świetnie.

A co czuje Rycerzyk?
Rycerzyk czuje Wstyd. Wielki, czasem obezwładniający Wstyd. Każda Choroba byłaby lepsza od Bulimii. Żadna, nawet weneryczna bądź AIDS nie jest aż tak wstydliwa dla niego. Bulimia jest najgorsza ze wszystkiego, co mogło się człowiekowi zdarzyć.
Dobrze, ze jest ten wstyd, bo dzięki temu dziewczyna krzesa z siebie siły do walki. Czasem ma ich tak mało, że aż podziwiam, ze cokolwiek robi.
Bulimia w momencie zagrożenia jej bytu wystawia swą tajną broń – Depresję. A jak przychodzi Depresja, wówczas brak sił, chęci, motywacji, potrzeby, pragnienia czegokolwiek do tego stopnia, ze Bulimia faktycznie staje się jedynym sensem w życiu. Cel został osiągnięty.

W tej metaforycznej opowieści nie ma tła, przyczyn choroby. Są tylko aktualne objawy, płaszczyzny, na jakich choroba rządzi tą dziewczyną. Ona i tak ma sporo szczęścia, ze nie ma wahań wagi i nie nabrała olbrzymiego obrzydzenia do swego ciała, jak miewa większość bulimiczek. Ale tych głów do walki ma i bez tego olbrzymią ilość.
Problem leży w tym, ze nie da się ich ucinać po kolei. Konieczne jest pracowanie nad podcinaniem wszystkich łącznie. Trzeba demaskować oszustwa, by wiedzieć, jaką metodą walczyć. Czasem któraś nadpiłowana głowa czuje się tak zagrożona, że szybko sprawia, by Rycerzyk zaufał jej obietnicom, a nie choćby mnie, która dąży do wspierania zdrowia.
Nie ma tu również nic o sposobach walki i postępach w wychodzeniu z Choroby, bo tekst ten rozrósłby się do olbrzymich rozmiarów. Być może będzie o tym w innych wpisach.
Powiem tylko, że wiele bitew w tej konkretnej historii już jest wygranych, choć jeszcze nie cała wojna.

One thought on “HYDRA BULIMIA

  1. Czasem myślę jedynie, czy po wygranej nawet wojnie zostanie choć garstka sił do czerpania radości z tego, o co niegdyś toczył się bój.
    Życzę dużo wiary, nadziei oraz wytrwałości i konsekwencji w walce.
    Każda, nawet chwilowa przewaga Rycerzyka jest jak drogocenny skarb.
    W małych krokach, niewielkich sukcesach tkwi nasza moc, pamiętajmy o nich, doceńmy każdą cegiełkę budującą drogę ku lepszemu życiu.
    Życiu bez Bulimii.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s