8 MINUT

Pamiętacie stożki światła, przeszłości i przyszłości?
Fakty, które nie należą ani do naszej przeszłości, ani do przyszłości danego zdarzenia w fizyce nazywa się takimi, które leżą „gdzie indziej”. Mają swe znaczenia, ale w innych stożkach, w innych rzeczywistościach.
W rzeczywistościach innych ludzi.

Gdy człowiekowi zdarzy się w życiu tragedia, szuka w swej pamięci znaków, drobnych zdarzeń, po których mógł ewentualnie wcześniej poznać, że coś strasznego miało nastąpić.
Wiele razy słyszymy – pewnie też sami to robiliśmy nie raz – jak ktoś mówi : „a miałam poprzedniej nocy zły sen, teraz już wiem, co oznaczał”. „on dziwnie na mnie wtedy patrzył”, „a nie mówiłam”.
Lub po prostu „coś czułam”.
Jest to faktem, że jesteśmy detektorami bardzo czułymi, odbieramy szereg znaków, zmian w otoczeniu, wyczuleni jesteśmy na odbiór całej masy informacji, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy.
Nasz organizm non stop analizuje natężenie światła, skład powietrza, zapachy, temperaturę, dźwięki, reaguje odruchowo zbliżaniem się bądź ucieczką, a także dostosowaniem do warunków. Nie musimy wszystkich tych danych analizować na poziomie kory mózgowej, świadomie, bo po co, mamy to w odruchach.
W podobny sposób odbieramy sygnały emocjonalne od otoczenia.

Wiemy o tym, że nie jesteśmy w stanie zanalizować wszystkiego. Z jednej strony to dobrze, że większość tego przetwarzania danych odbywa się nieświadomie, bo inaczej oszalelibyśmy z natłoku informacji, jest to funkcja ochronna. Ale z drugiej strony budzi nasz lęk przed nieprzewidywalnym, przed niekontrolowalnym.

Nie ujawnia nam się ten strach non stop, na co dzień.
Ale gdy wydarzy się w naszym życiu tragedia, poświęcamy sporo energii na doszukiwanie się – czego nie zauważyliśmy, jakie były znaki, objawy, wskazówki, mikroskopijne zdarzenia, co powinniśmy dostrzec. Potrafimy tygodniami, miesiącami, a nawet latami analizować te drobne fakty.
Tropimy też najdrobniejsze nasze stany emocjonalne, po których mogliśmy wcześniej poznać, że coś złego się wydarzy. Jeśli komuś się ten proces nie udaje, czuje się winny, że czegoś nie dostrzegł, nie przewidział, nie zareagował wcześniej.
Po co to robimy?
Boimy się przyszłości. We wpisie o stożkach światła sporo o tym było.
Najczęściej człowiek drążący doszuka się w swoich stożkach przeszłości tych symptomów. Czasem sobie dopasuje fakty.
Znacie wiele sytuacji, kiedy ktoś powiedział – „absolutnie nie widzę żadnych znaków w przeszłości, że cokolwiek takiego mogło mi się wydarzyć”?
Ja znam mało. Bo to tak, jakby człowiek na głos uznał, że przyszłość jest kompletnie nieprzewidywalna, a to wzmaga lęk.

Czy to, że tym razem doszukaliśmy się już po tragicznym fakcie tych sygnałów w przeszłości sprawia, że następnym razem przewidzimy coś wcześniej? Niestety, raczej nie….
Być może będziemy bardziej wyczuleni na pewien typ sytuacji. Ale nie na wszystkie.

Czasem warto uznać, że coś, dopóki się nie ujawniło w naszym życiu, dopóki nie weszło w nasz stożek przyszłości, jest „gdzie indziej”. I nie mamy na to wpływu, nie przewidzimy. Gdy bardziej zaakceptujemy nieprzewidywalność świata i potrafimy z tym funkcjonować, czyni nas to spokojniejszymi.

Gdyby nagle Słońce zgasło, co oznaczałoby koniec jakiejkolwiek formy życia, byłby to dramat wręcz nieskończony dla naszych pojedynczych istnień. Ale dla nas jeszcze przez długich 8 minut, bo tyle biegnie promień światła na Ziemię, po tym zgaśnięciu nie wydarzyłoby się kompletnie nic. Żylibyśmy te 8 minut w stanie niewiedzy o braku źródła życia.
Gdyby Słońce zgasło, gdyby skończyło się w naszym życiu coś najważniejszego, ktoś odchodzi, umiera, my jeszcze jakiś czas o tym nie wiemy, żyjemy siłą rozpędu. Warto zaakceptować tę niewiedzę, nie musimy przewidywać wszystkiego, bo to jest droga do samozadręczania.
Dla nas przez te 8 minut byłoby to coś z przestrzeni „gdzie indziej”. Już zdarzenie to zdecydowało o całym naszym dalszym życiu lub nie-życiu, a darowano nam jeszcze kilka minut błogiej nieświadomości.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s