SEKS NIESEKSUALNY

Kobieta niedługo wychodzi za mąż za człowieka, którego kocha, lubi, szanuje i chce z nim spędzić resztę życia. Jednakże ma niezrozumiały dla niej opór przed seksem.
Trwa intensywna praca nad tym problemem. Dochodzimy do różnych rzeczy, między innymi jednego urazu z wieku nastoletniego, ale nie ten temat dziś poruszę.


Długo zastanawiałyśmy się nad tym, jakie funkcje tak naprawdę spełnia w jej życiu seks. Zapewne też w życiu innych osób.
Jakie są nieseksualne powody uprawiania seksu? Nie wymienię wszystkich, skupię się na tych, które w życiu swym stosowała ta kobieta.
Seks może być nagrodą za coś – podziękowaniem, pochwaleniem pożądanego zachowania. Może być też karą. Zimne obrażenie się na partnera, odrzucanie jego dotyku i czułości to potężne narzędzie sprawiania bólu i ranienia. Wielokrotnie świadomego i celowego. Ten, który kara w taki sposób, czuje się w porządku, bo ukrywa to pod płaszczykiem braku ochoty. Owszem, brak takiej potrzeby w danym momencie jest zrozumiały, ale jeśli następuje to zamiast porozmawiania wprost o złości, już jest elementem manipulacji.
Seks to też czasem sposób wyładowania swych trudnych emocji. Nawet złości na partnera. Bywa wtedy inny, zbyt mocny, skupiony na sobie, na braniu, bez bliskości. Niby żadna granica nie została przekroczona, ale istnieje wtedy jakieś odczucie przykrości.
Seks to też czasem sposób uzyskania czegoś. Staranie się o maksymalną satysfakcję partnera jest niezłym wstępem do skierowania próśb czy oczekiwań, uzyskiwania obietnic. Jeśli wszystko dzieje się delikatnie, z przymrużeniem oka, gdzie oboje mają świadomość, iż grają w grę, na która oboje mają zgodę, wszystko jest w porządku. Ale wiele osób stosuje ten sposób na chłodno, manipulacyjnie.

Wszystkie te motywy gdzieś się w życiu tej kobiety przewijały, ale nie wyjaśniły jej, dlaczego w bardzo udanym związku brakuje jej zupełnie ochoty na seks, mimo, iż są z partnerem blisko i okazują sobie mnóstwo czułości.
Nie da się uciec od skojarzeń, iż jest to powtórzenie relacji dziecięcej z rodzicem, kiedy to branie na kolana, tulenie i całowanie było oznaką zupełnie innego rodzaju miłości. Parter zaspokaja jej w ten sposób deficyty. Jasne jest, że w takim wypadku trzeba pracować nad relacją z rodzicami. W każdym związku ludzie zaspokajają sobie częściowo potrzeby dziecięce i jest to w porządku, ale jeśli zaspokajają tylko takie potrzeby, mnożą się problemy.

Ta kobieta na samym początku każdego związku miała, przez okres około pół roku, ogromną ochotę na seks i wysokie libido. Potem za każdym razem mijało to bez śladu, była wręcz gotowa żyć w białym związku.
Doszła do bardzo prostej przyczyny. Mianowicie seks w jej przypadku był sposobem na zdobycie partnera. Rozkładała kolorowe piórka, wabiła, dawała, obiecywała swym zachowaniem. Gdy związek się stabilizował, nieświadomie czuła, że już nie musi zdobywać, partner jest jej. Wiąże ich miłość, przeznaczenie. Tak jest i tym razem.
Tylko jak rozwiązać problem?
Ona bardzo romantycznie patrzy na miłość i związek. Dla niej jest to zespolenie dwóch ciał i dusz, czuje, że partner dany jest jej przez los na zawsze.
Tu znalazłyśmy punkt wyjścia do dalszych rozważań. Kluczem jest słowo “dany”.
Pięknie zabrzmiało tamto zdanie, ale zawiera w sobie element własności drugiego człowieka.
Uświadomiła sobie w bolesny dla niej sposób, że nikt nigdy nikomu nie jest dany na zawsze ani na własność. Niby oczywiste, ale kto o tym pamięta w romantycznej miłości, gdzie nawykliśmy myśleć o idealnym związku jako o całości dwóch pasujących połówek owocu?
Ta kobieta przeżyła fazę dużego lęku, buntu i głębokiego smutku i zagrożenia, gdy prawdziwie uświadomiła sobie, ze stuprocentowa gwarancja związku nie istnieje. Nie może istnieć. Nawet, gdyby istniała, byłaby czymś złym, szkodliwym.
Wspominałam o tym więcej we wpisie “Midas, kosmos i inne gwarancje”.
Absolutna pewność wierności i obecności partnera w naszym życiu jawi nam się jako szczęście, ale jeśli zajrzymy pod podszewkę tego zjawiska, dostrzec można, że takie przeświadczenie, poczucie przeznaczenia bywa zabójcze dla związku.
Jeśli by faktycznie partnerzy raz na zawsze byli sobie dani, mogliby traktować się przedmiotowo. Ranić, odreagowywać na sobie, nie dbać, nie zaspokajać własnych wzajemnych oczekiwań. Mieliby poczucie więzienia, świadomość, że jeśli kiedykolwiek zmieniliby zdanie, nie mogą odejść.
Jaką przyjemnością byłaby świadomość, że partner jest z nami, bo jest nam dany i przeznaczony? W jaki sposób miałoby nam to zapewniać poczucie bezpieczeństwa?
Czy nie lepiej jest czuć i wiedzieć, że spotkaliśmy się, jesteśmy ze sobą, bo tego chcemy?
Opisywana kobieta przeszła przez ciężki czas, gdy sobie to wszystko uświadomiła. Miała poczucie odarcia ze złudzeń, co zawsze daje poczucie nagości, bezbronności wobec świata. Ale te jej złudzenia dotyczące przeznaczenia rodem z “Romea i Julii” były tak naprawdę powieleniem oczekiwań dziecka co do stałości rodzica w jej życiu.
Dlatego seks stal jej się niepotrzebny.

Kobieta ta odkryła coś, co dało jej zupełnie inne poczucie sprawstwa i bezpieczeństwa. Świadomość, iż codziennie podejmuje wraz z partnerem nieświadomie decyzję, że wybiera tego oto człowieka, a on wybiera ją.
Piękne, fascynujące i twórcze uczucie.
W momencie, gdy zaakceptowała ten mały procent niepewności w związku, poczucie, ze ona może partnera stracić, podobnie, jak on ją, przeszła fazę dorastania. Doceniła codzienne staranie się o siebie i fakt niebycia wzajemnie własnością . Mam nadzieję, iż jej problemy seksualne należą już do przeszłości.

 

One thought on “SEKS NIESEKSUALNY

  1. Jak trudno uświadomić sobie, że nic, co zdaje się być nasze, nie jest nam dane na zawsze… Czymś, jakże prostym-a jak nieosiągalnym, zdać sobie sprawę, że bliskość to coś, o co trzeba stale zabiegać… Pielęgnować, szlifować i polerować jak cenny kamień… Szlachetny diament…. Popatrzeć w te oczy i znów odkryć ich blask; zachwycić się zapachem; odkryć aksamit dotyku..
    Wiedzieć, że być – to dbać…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s