GRAAL cz.IV

W poprzedniej części tej opowieści Parsifal po długiej, mozolnej wędrówce po świecie, skupieniu się na zdobywaniu zaszczytów, sławy i bogactwa znużony dotarł na Dwór Króla Artura, gdzie został uhonorowany iście po pańsku, zgodnie ze swą sławą. Zyskał podziw jako ukoronowanie jego wielkich czynów – marzenie wielu mężczyzn.

Wydano na jego cześć ogromne przyjęcie połączone z turniejem rycerskim.

W ostatnim dniu rycerskich walk na dwór przybyła najbrzydsza kobieta, jaką tylko można sobie wyobrazić, Szkaradna Dama na zmęczonym mule. Stanęła na środku placu i wyrecytowała wszystkie błędy Parsifala, jakie popełnił, szczególny nacisk kładąc na niezadanie najistotniejszego pytania w zamku Króla Rybaka. Rycerz u szczytu swej sławy i sięgania po honory został upokorzony.

Najczęściej tak jest, że im większe osiągnięcia w życiu, tym większe ryzyko porażki i straty. Sukces i Szkaradna Dama wzrastają razem wewnątrz nas. Wcale nie jest tak, że gdy bardzo dużo się zdobędzie, to wyraźniej pojawia się poczucie sensu życia. Raczej jest tak, że im większe honory w świecie zewnętrznym, tym większy jest strach. Nie znaczy to, że nie warto go przeżywać. To jest kolejne wyzwanie.

Szkaradna Dama to wątpliwości, rozpacz, lęk. Każdy inteligentny mężczyzna w połowie życia doświadcza tego stanu, tylko nie każdy sobie z niego zdaje sprawę i nie każdy sobie z nim radzi. Często objawia się to ciągłym niezadowoleniem i złością. Wielu rzutuje cechy owej damy na swe partnerki. Często szuka nowej Damy Serca, która ochroni go przed Szkaradną Damą, symbolem emocjonalnej porażki.  Tylko, że ta nowa dama nie może pomóc, to jest wewnętrzne wyzwanie.

 

Gdy owa brzydka kobieta pojawiła się na dworze Króla Artura, każdemu rycerzowi przydzieliła inne zadanie. Skończył się czas kolektywnych celów, teraz każdy z nich musi podążyć własną, indywidualną ścieżką, i to w samotności. Jeśli mężczyzna pójdzie tą drogą, skończy się porównywanie do innych, będzie zatopiony we własnym świecie przeżyć i poszukiwań. Nie musi już zdobywać i realizować się zewnętrznie, bo dobra materialne już zdobył, teraz czas na cele wewnętrzne.

Szkaradna Dama ze swym sianiem niepokoju i wątpliwości jest ważnym czynnikiem rozwojowym, pod warunkiem, że mężczyzna widzi ją jako wewnętrzny stan, a nie rzutuje jej cech na żywą kobietę.

Chyba nie będzie dla nikogo zaskoczeniem wieść, jakie zadanie dostał Parsifal – powtórnie znaleźć zamek Świętego Graala.

Przypomniała mu ona jeszcze, iż do tego, by powtórnie znalazł Graala, niezbędna jest czystość.

Nie chodzi tu w realnym życiu o brak kontaktów, również intymnych, z kobietami, tylko o to, by nie dać się uwieść swej wewnętrznej kobiecości, nie zatopić się wyłącznie w Animie, nie pomieszać aspektów kobiecości, które były opisane w poprzedniej części. Czystość to też uczciwe mierzenie się z problemami życiowymi, konfrontacja ze swymi słabościami, by się im nie poddać, branie odpowiedzialności za swe czyny.

 

Parsifal, jak każdy mężczyzna w średnim wieku, dał się zawładnąć Szkaradnej Damie (przypomnę, iż nie jest to zły proces, tylko kolejne wyzwanie). Długo wędrował, był zmęczony, przeżywał rozczarowanie, zniechęcenie, wątpliwość, czy sens życia w ogóle może odnaleźć. Chciał wszystko rzucić, zacząć od nowa, inaczej, jak wielu mężczyzn w wieku średnim.

Kolejne ważne postacie, jakie napotkał, to pielgrzymi, którzy zachęcili go do wizyty u Pustelnika.  Sfrustrowany i bierny, nie widząc innej ścieżki, podążył za nimi  i oto znalazł się w pustelni.

To ważny czas życia mężczyzny. Ekstrawersja nastolatka i młodzieńca zamieniła się w potrzebę introwersji dojrzałego mężczyzny, Spotkanie z wewnętrznym Pustelnikiem to czas kumulowania nowej energii w samotności.

W legendzie tej zanim Parsifal zdążył się odezwać, stary Pustelnik już wszystko o nim wiedział i raz jeszcze wytknął mu wszelkie błędy. Oczywiście ponownie nacisk został położony na niezadanie najważniejszego pytania.

Wcześniej upokorzenie przyszło ze strony kobiecej natury mężczyzny, teraz z jego męskiego rozliczania się ze sobą.

I gdy rycerz przeżył to uczucie, nagle wszystko stało się proste. Pustelnik powiedział mu, że zamek jest tuż obok, musi tylko pójść kawałek prosto i skręcić w lewo. I już.

 

W tym miejscu zapewne wiele osób będzie zawiedzionych. Spodziewać się było można wielkich walk i poszukiwań po trudach uwieńczonych sukcesem. Może ktoś oczekiwał rady i wskazówki, choć w pierwszej części napisałam, że ich nie będzie. Że ważniejsze jest konfrontowanie się i stawianie pytań, niż same odpowiedzi.

Wskazówek było już mnóstwo. Dotyczyły relacji chłopca z matką, z ojcem lub jego zastępcą. Gournamond przekazał najważniejsze rady, jak wędrując po świecie poznawać kobiecość, dokonywać wielkich czynów, zdobyć sławę i uznanie. Sensem jest również przeżyć upokorzenie, poczucie zupełnego braku celu i zatopienie się w sobie. Trzeba zweryfikować swoje wybujałe czasem ego, rozliczyć się ze swymi błędami, poczuć słabym i bezradnym, odciążyć bliskich z pretensji za wszystkie swoje niepowodzenia. Wielu mężczyzn w swej Animie widzi przyczyny swej słabości. W chacie Pustelnika przychodzi czas, by dostrzegli, że jest ich siłą.

I zwyczajnie potem wystarczy pójść troszkę prosto, a potem w lewo i już się jest w Zamku Graala.

Nauczony doświadczeniem mężczyzna staje i zadaje najważniejsze pytanie: „Komu służy Graal?”

 

Teraz wielu z niecierpliwością zapyta – o co chodzi z tym pytaniem? Co ono w ogóle znaczy? Po co w ogóle została opowiedziana ta historia?

Uprzedzam, że nie odpowiem na te wątpliwości, bo to by było tak, jakbym chciała za kogoś znaleźć jego Graala. Mogę tylko lekko naświetlić.

Wiele osób potraktuje to pytanie jako poszukiwanie, co jest źródłem sensu i wartości życia. Komu zatem służy Graal? Odpowiedzą – mnie samemu, bo o mój sens chodzi. Czyli, innymi słowy, chcą, by Graal im służył, w jakimś sensie był narzędziem zdobycia szczęścia.

Mityczna odpowiedź brzmi „Graal służy Królowi Graala”.

Co to znaczy?

Człowiek dostępuje pełni siebie wówczas, kiedy wykracza poza siebie w akcie transcendencji.

Każdy odczuwa to zasadniczo inaczej.

Zupełnie nie jest istotne, co jest Świętym Graalem dla każdego z nas.

Istotne jest to, aby podczas jego poszukiwań przejść ważną drogę rozwojową, z chłopca stać się mężczyzną w pełnym tego słowa znaczeniu. Graala się nie zdobywa. Jego się szuka, a jak się jest gotowym, to on się objawia.

Parsifal przestał mieć wybujałe wyobrażenia na własny temat. Jakże to kuszące dla młodego mężczyzny, któremu nagle przypinają rycerski miecz, poczuć się panem świata!

Oduczył się arogancji, poczuł, że może korzystać z nauk kobiet i mężczyzn napotkanych w świecie. Brak szacunku do kobiet i nieumiejętność uczenia się od nich jest wielką bolączką wielu współczesnych mężczyzn. Również brak poszanowania dla autorytetów.

Zaznał upokorzenia, ujawnienia jego błędów, co go nauczyło przyjmować porażki i straty emocjonalne. Choć późniejsze wydarzenia pokazują, że obróciły się one w zysk.

Przestał rywalizować ze światem, zdobywać materialne i ambicjonalne dobra, udowadniać, że jest silniejszy od innych rycerzy. To, co miał zdobyć, zdobył, na szczęście zauważył pokazaną mu granicę osiągania zaszczytów, zobaczył, że już starczy. Wówczas mógł skierować się ku swemu doświadczeniu wewnętrznemu, indywidualności i rozwojowi duchowemu.

Jeśli się przejdzie tę drogę, Graal tam po prostu jest, czeka na nas tuż po wejściu do zamku, już nie ma potrzeby intensywnie go szukać. Nie trzeba znać odpowiedzi, wystarczy tylko zadawać odpowiednie pytania. Być odważnym i otwartym w ich formułowaniu.

A sens Graala leży nie w pojedynczym człowieku. Jungowscy psycholodzy mówią, ze w Jaźni, w czymś większym od nas, my możemy się tylko czasem do tego zbliżyć. Rozpoznamy go po przejściu przez te wszystkie etapy wzorem Parsifala intuicyjnie, ale będziemy tego pewni.

A gdy jesteśmy na to gotowi, wystarczy, że pójdziemy kawałeczek prosto, a potem w lewo. I już.

 



Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s