HISTORIE PRAWDZIWE – KLARA CZ.I.

Dzisiejszy wpis to opowieść młodej kobiety, która przeszła przez psychoterapię.

Niezwykle ciężko powiedzieć, na czym ten proces dokładnie polega, a już na pewno nie da się tego zawrzeć w krótkim komentarzu. Jest to głębokie, wielogodzinne spotkanie z drugim człowiekiem, dzięki któremu można się skonfrontować z nieświadomymi częściami siebie, przejść przez jedną z najdłuższych wędrówek po meandrach emocji i własnych doświadczeń, przeżyć zdziwienie, wstyd, złość, bezmiar żalu i bólu, ale i ulgę, radość, poczuć moc. Zmianę.

Continue reading

CZAROWNICA KWANTOWA

Biorę do ręki kalejdoskop. Pamiętam z dzieciństwa tę tubę –  czarną, w barwne wzorki – z wbudowanymi lusterkami i pewną ilością kolorowych, nieregularnych szkiełek. Za każdym obrotem pojawia się nowy Porządek i Wzór.  Nigdy nie był powtarzalny, choć wedle teorii prawdopodobieństwa jest to realne.  Nieskończenie rzadka, dla nas granicząca z cudem Możliwość.

Continue reading

SAMOTNOŚĆ KATA

Odbyła się w moim gabinecie bardzo ważna, poruszająca rozmowa. Przychodzi na wizyty mężczyzna, który ma wielki problem z agresją.
Na pierwszy rzut oka – młody człowiek sukcesu. Niebywale inteligentny, świetnie wykształcony technicznie. Natychmiast po studiach zaczął pracę w olbrzymiej, międzynarodowej firmie, której logo znane jest każdemu. Bardzo szybko pnie się tam po szczeblach kariery. Pochodzi z ubogiego domu, ale odniósł już relatywnie spory sukces finansowy, na pewno zauważalny. Energiczny, uśmiechnięty, wciąż czymś zajęty. Człowiek, który przed 30-tką osiągnął tyle, ile inni nie mogą całe życie.
Jednak jest sam, na ten moment z wyboru. Ze względu na swą agresję. Czynnikiem kluczowym przyjścia na terapię było uderzenie dziewczyny.

Continue reading

MAŁE WZRUSZENIA

Przyszła jakiś czas temu na terapię kobieta po 40-tce, która przez całe życie czuła się nieszczęśliwa. Nigdy nie umiała znaleźć odpowiedzi, dlaczego.
Ostatnich kilka miesięcy, gdy idzie na nasze umówione spotkanie, chce jej się płakać. Nie dlatego, że poprzednio była trudna sesja i jeszcze nią szarpią emocje. Nie dlatego, że coś się stało, albo że czegoś się boi.

Continue reading

DEPRESJA I STOŻKI ŚWIATŁA

Proponuję uruchomić wyobraźnię wizualną i nie uruchamiać swej wiedzy z fizyki.
To, co piszę, ma swe inspiracje w naukach ścisłych, ale jest jedynie moją subiektywną metaforą zjawisk.

Jeśli rzucimy kamień w wodę, fala rozchodzi się coraz szerzej, widzimy ją przez jakiś czas. Jeśli do trójwymiarowej przestrzeni dołożymy wymiar czwarty, czyli czas, i nałożymy na siebie zdjęcia rozchodzenia się fali robione w jakichś odstępach czasu, to rysunek pokaże nam coś w rodzaju stożka – jest to stożek przyszłości. Ma swój czubeczek, początek wywołany rzuceniem kamienia, ale końca nie zobaczymy, bo fala zatacza coraz większe kręgi w sposób nieskończony.

Continue reading